Działalność lecznicza w formie spółki cywilnej

dr Bartosz Pawelczyk | 20.07.2013
Biuletyn Informacyjny Wielkopolskiej Izby Lekarskiej w Poznaniu | nr 7-8 (222-223)
Działalnosc lecznicza w formie spolki

Le­ka­rze mo­gą wy­ko­ny­wać swój za­wód w ra­mach róż­no­rod­nych form praw­nych – pro­wa­dząc in­dy­wi­du­al­nie wła­sne ga­bi­ne­ty, two­rząc spół­ki czy współ­pra­cu­jąc z in­ny­mi podmio­ta­mi na pod­sta­wie umów o pra­cę lub umów cywilnopraw­nych. Oczy­wi­ście bar­dzo czę­sto zda­rza się, że le­karz dzia­ła rów­no­cze­śnie w kil­ku z po­wyż­szych form, co jest w peł­ni do­pusz­czal­ne.

W ko­lej­nych nu­me­rach „Biu­le­ty­nu In­for­ma­cyj­ne­go WIL” bę­dzie­my przy­glą­dać się po­szcze­gól­nym z nich, wska­zu­jąc zwią­za­ne z ni­mi ko­rzy­ści i ry­zy­ka. Roz­pocz­nie­my od spół­ki cy­wil­nej, któ­rej po­świę­ci­my ru­bry­kę w nu­me­rze wa­ka­cyj­nym.

Ty­tu­łem wpro­wa­dze­nia war­to przy­po­mnieć, że w świe­tle ak­tu­al­nie obo­wią­zu­ją­cych prze­pi­sów dzia­łal­ność lecz­ni­cza (któ­ra, za­sad­ni­czo, po­le­ga na udzie­la­niu świad­czeń zdro­wot­nych) mo­że być wy­ko­ny­wa­na za­rów­no przez tzw. podmio­ty lecz­ni­cze (wy­mie­nio­ne w art. 4 usta­wy o dzia­łal­no­ści lecz­ni­czej, da­lej zwa­nej usta­wą), jak i przez le­ka­rzy pro­wa­dzą­cych wła­sne prak­ty­ki za­wo­do­we (mo­wa o nich w art. 5 usta­wy).

Pod­mio­ta­mi lecz­ni­czy­mi są m.in. przed­się­bior­cy – w ro­zu­mie­niu usta­wy o swo­bo­dzie dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej – pro­wa­dzą­cy dzia­łal­ność go­spo­dar­czą we wszel­kich for­mach prze­wi­dzia­nych dla wy­ko­ny­wa­nia ta­kiej dzia­łal­no­ści. W pew­nym uprosz­cze­niu moż­na po­wie­dzieć, że ta­ki podmiot lecz­ni­czy sta­no­wi od­po­wied­nik daw­ne­go nie­pu­blicz­ne­go za­kła­du opie­ki zdro­wot­nej. Mo­że być on pro­wa­dzo­ny m.in. wła­śnie w for­mie spół­ki cy­wil­nej.

Z ko­lei prak­ty­ki za­wo­do­we, w tym spe­cja­li­stycz­ne, mo­gą funk­cjo­no­wać ja­ko prak­ty­ki in­dy­wi­du­al­ne (pro­wa­dzo­ne przez jed­ne­go le­ka­rza, któ­ry sam udzie­la świad­czeń zdro­wot­nych) al­bo ja­ko prak­ty­ki gru­po­we (pro­wa­dzo­ne wspól­nie przez kil­ku le­ka­rzy, udzie­lających świad­czeń w ra­mach tej prak­ty­ki). Te ostat­nie mo­gą być za­kła­da­ne ja­ko spół­ki jaw­ne, spół­ki part­ner­skie al­bo wła­śnie ja­ko spół­ki cy­wil­ne.

Przyj­rzyj­my się za­tem spół­ce cy­wil­nej:

Spół­ka cy­wil­na, ze wzglę­du na swój cha­rak­ter i unor­mo­wa­nia praw­ne, wy­ma­ga du­że­go za­ufa­nia po­mię­dzy wszyst­ki­mi wspól­ni­ka­mi. Nie po­le­ca się jej za­tem dla osób, któ­re chcą ze wzglę­dów bi­zne­so­wych pro­wa­dzić dzia­łal­ność go­spo­dar­czą wspól­nie z in­ny­mi le­ka­rza­mi, któ­rych jed­nak do­brze nie zna­ją. Z te­go sa­me­go wzglę­du odra­dza się two­rze­nie spół­ek cy­wil­nych w gro­nie wie­lu wspól­ni­ków; do­świad­cze­nie pod­po­wia­da, że ta­ka for­ma pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści spraw­dza się w gro­nie 2–3 wspól­ni­ków;

1. za­sad­ni­czą ce­chą odróż­nia­ją­cą spół­kę cy­wil­ną od in­nych spół­ek (np. jaw­nej czy part­ner­skiej) jest to, że spół­ka cy­wil­na nie jest tzw. spół­ką pra­wa han­dlo­we­go (a więc nie ma­ją do niej za­sto­so­wa­nia prze­pi­sy ko­dek­su spół­ek han­dlo­wych), lecz w rze­czy­wi­sto­ści jest ona je­dy­nie umo­wą kil­ku przed­się­bior­ców (wspól­ni­ków), re­gu­lo­wa­ną prze­pi­sa­mi ko­dek­su cy­wil­ne­go (przede wszyst­kim art. 860-875 ko­dek­su cy­wil­ne­go);

2. spół­ka cy­wil­na nie ma odręb­nej zdol­no­ści praw­nej ani oso­bo­wo­ści praw­nej; zdol­ność praw­ną ma­ją je­dy­nie wspól­ni­cy spół­ki. Ozna­cza to, że stro­ną za­wie­ra­nych umów (rów­nież z NFZ) nie jest spół­ka cy­wil­na, ale wspól­ni­cy pro­wa­dzą­cy wspól­nie dzia­łal­ność go­spo­dar­czą w for­mie spół­ki cy­wil­nej. Na do­ku­men­tach czy na pie­cząt­ce mu­szą się za­tem znaj­do­wać imio­na i na­zwi­ska wszyst­kich wspól­ni­ków z do­pi­skiem „spół­ka cy­wil­na” (lub w skró­cie: „s.c.”) oraz z do­da­niem na­zwy podmio­tu (je­że­li spół­ka ma ta­ką do­dat­ko­wą na­zwę);

3. przez umo­wę spół­ki wspól­ni­cy zo­bo­wią­zu­ją się dą­żyć do osią­gnię­cia wspól­ne­go ce­lu go­spo­dar­cze­go przez dzia­ła­nie w spo­sób ozna­czo­ny, w szcze­gól­no­ści przez wnie­sie­nie wkła­dów. Umo­wa spół­ki po­win­na mieć for­mę pi­sem­ną;

4. wpraw­dzie przy­wo­ła­ne po­wy­żej prze­pi­sy ko­dek­su cy­wil­ne­go okre­śla­ją za­sa­dy funk­cjo­no­wa­nia ana­li­zo­wa­nej spół­ki, jed­nak­że znacz­na część tych za­sad mo­że zo­stać przez wspól­ni­ków ukształ­to­wa­na w umo­wie spół­ki w in­ny spo­sób, za­leż­nie od ich wo­li. W związ­ku z tym jest bar­dzo istot­ne, aby już na eta­pie za­kła­da­nia (a więc za­wie­ra­nia umo­wy) i rejestracji spółki medycznej do­kład­nie prze­my­śleć za­sa­dy funk­cjo­no­wa­nia spół­ki, tj. w szcze­gól­no­ści: ro­dzaj wno­szo­nych wkła­dów, za­sa­dy pro­wa­dze­nia spraw spół­ki (np. okre­śle­nie więk­szo­ści gło­sów po­trzeb­nej do po­dej­mo­wa­nia de­cy­zji), za­sa­dy re­pre­zen­to­wa­nia spół­ki „na ze­wną­trz” (np. pod­pi­sy­wa­nia i roz­wią­zy­wa­nia umów z kon­tra­hen­ta­mi), spo­sób i ter­mi­ny po­dzia­łu oraz wy­pła­ty zy­sków, po­kry­wa­nie ewen­tu­al­nych strat czy wresz­cie roz­wią­za­nie i li­kwi­da­cję spół­ki. W ra­mach ni­niej­szej pu­bli­ka­cji nie ma moż­li­wo­ści przed­sta­wie­nia ob­szer­nie wszyst­kich su­ge­ro­wa­nych w po­wyż­szym za­kre­sie roz­wią­zań, tym bar­dziej, że znacz­na część z nich uza­leż­nio­na jest od kon­kret­nej sy­tu­acji i po­trzeb wspól­ni­ków. Zw­ró­cę za­tem uwa­gę je­dy­nie na kil­ka wy­bra­nych kwe­stii;

5. spół­ka cy­wil­na nie jest odręb­nym podmio­tem praw­nym, dla­te­go nie ma tak­że swo­je­go odręb­ne­go ma­jąt­ku – mó­wi­my tu je­dy­nie o wspól­nym ma­jąt­ku wspól­ni­ków (wy­od­ręb­nio­nym jed­nak od ich ma­jąt­ków in­dy­wi­du­al­nych), któ­ry two­rzy tzw. wspól­ność łącz­ną. Kon­se­kwen­cją po­wyż­sze­go jest, że wspól­nik nie mo­że roz­po­rzą­dzać udzia­łem we wspól­nym ma­jąt­ku wspól­ni­ków ani udzia­łem w po­szcze­gól­nych skład­ni­kach te­go ma­jąt­ku. W cza­sie tr­wa­nia spół­ki wspól­nik nie mo­że też do­ma­gać się po­dzia­łu wspól­ne­go ma­jąt­ku wspól­ni­ków;

6. za zo­bo­wią­za­nia spół­ki wspól­ni­cy od­po­wie­dzial­ni są so­li­dar­nie. Ozna­cza to, że za zo­bo­wią­za­nia za­cią­gnię­te przez jed­ne­go ze wspól­ni­ków od­po­wie­dzial­ność po­no­szą wszy­scy wspól­ni­cy w ta­ki spo­sób, że wie­rzy­ciel mo­że za­żą­dać spła­ty zo­bo­wią­zań, we­dle swej wo­li, w ca­ło­ści lub w czę­ści, od wszyst­kich wspól­ni­ków łącz­nie, od kil­ku z nich lub od każ­de­go z osob­na, a za­spo­ko­je­nie wie­rzy­ciela przez któ­re­go­kol­wiek ze wspól­ni­ków (dłuż­ni­ków) zwal­nia po­zo­sta­łych. Kwe­stii od­po­wie­dzial­no­ści wspól­ni­cy nie mo­gą w umo­wie spół­ki ukształ­to­wać od­mien­nie, jest to tzw. prze­pis bez­względ­nie obo­wią­zu­ją­cy (ius co­gens);

Dowiedz się więcej o prawie spółek medycznych

8. je­śli wspól­ni­cy nie umó­wią się ina­czej, wów­czas po­dzia­łu i wy­pła­ty zy­sku moż­na żą­dać do­pie­ro po roz­wią­za­niu spółki, a przy spół­ce za­war­tej na czas dłuż­szy – z koń­cem każ­de­go ro­ku obra­chun­ko­we­go. Moż­na jed­nak umó­wić się ina­czej – i ze wzglę­dów prak­tycz­nych zwy­kle tak się czy­ni – aby wy­pła­ta zy­sku na­stę­po­wa­ła na bie­żą­co, np. co mie­siąc. Wa­rian­tów jest tu kil­ka: moż­li­we jest np. wpro­wa­dze­nie sys­te­mu wy­płat za­li­czek z zy­sku, moż­li­we jest tak­że za­pi­sa­nie w umo­wie, że spo­sób po­dzia­łu zy­sku bę­dzie na bie­żą­co, każ­do­ra­zo­wo okre­śla­ny przez wspól­ni­ków (ta­ka ela­stycz­ność ma oczy­wi­ście wie­le za­let, ale wy­ma­ga też bar­dzo du­że­go wza­jem­ne­go za­ufa­nia mię­dzy wspól­ni­ka­mi);

9. je­że­li wspól­ni­cy nie umó­wią się ina­czej, wów­czas każ­dy ze wspól­ni­ków bę­dzie upraw­nio­ny do pro­wa­dze­nia spraw spółki (sfe­ra we­wnątrz spół­ki) oraz jej re­pre­zen­to­wa­nia (sfe­ra na ze­wnątrz spół­ki) sa­mo­dziel­nie (a więc bez udzia­łu po­zo­sta­łych wspól­ni­ków) w od­nie­sie­niu do tzw. spraw nie­prze­kra­cza­ją­cych za­kre­su zwy­kłych czyn­no­ści spół­ki (chy­ba że któ­ry­kol­wiek ze wspól­ni­ków wcze­śniej sprze­ci­wi się ta­kiej czyn­no­ści in­ne­go wspól­ni­ka). Co do spraw prze­kra­cza­ją­cych ten za­kres, ko­niecz­na bę­dzie uchwa­ła wspól­ni­ków pod­ję­ta, je­śli nie umó­wio­no się ina­czej, jed­no­myśl­nie. Po­ję­cie „spraw nie­prze­kra­cza­ją­cych za­kre­su zwy­kłych czyn­no­ści spół­ki” nie jest w prze­pi­sach do­pre­cy­zo­wa­ne, je­go ro­zu­mie­nie usta­la się za­wsze in­dy­wi­du­al­nie, bio­rąc pod uwa­gę w szcze­gól­no­ści cha­rak­ter da­nej czyn­no­ści oraz za­kres dzia­ła­nia spół­ki. Dla­te­go też war­to, aby w sa­mej umo­wie spół­ki wska­zać – na za­sa­dzie przy­kła­do­we­go ka­ta­lo­gu – spra­wy, któ­re sa­mi wspól­ni­cy uzna­ją za prze­kra­cza­ją­ce za­kres zwy­kłych czyn­no­ści spół­ki. Ze wzglę­dów prak­tycz­nych ko­rzyst­ne jest rów­nież usta­le­nie w umo­wie spół­ki, że w spra­wach prze­kra­cza­ją­cych za­kres zwy­kłych czyn­no­ści spół­ki de­cy­zje po­dej­mo­wa­ne są więk­szo­ścią gło­sów, a nie jed­no­myśl­nie, przy czym prze­my­śle­nia i do­kład­ne­go opi­sa­nia w umo­wie wy­ma­ga tak­że okre­śle­nie spo­so­bu obli­cza­nia tej więk­szo­ści. Ro­zwią­za­nia mo­gą być tu róż­ne. Moż­na na przy­kład wpro­wa­dzić wy­móg więk­szo­ści gło­sów wszyst­kich wspól­ni­ków wcho­dzą­cych w skład spół­ki al­bo wpro­wa­dzić wy­móg tzw. zwy­kłej więk­szo­ści gło­sów wspól­ni­ków, któ­rzy po­ja­wi­li się na zgro­ma­dze­niu wspól­ni­ków.

Skontaktuj się z nami!

Administrator przywiązuje szczególną wagę do poszanowania prywatności osób fizycznych korzystających ze świadczonych przez niego usług, dlatego wprowadził niniejszą Politykę zawierającą informacje o przetwarzaniu przez niego danych osobowych.

Podstawą prawną Polityki jest RODO - Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).