Czy Pan z rodziny…? – czyli o tym, kto ma prawo do informacji

dr Bartosz Pawelczyk | 01.08.2016

Biuletyn Informacyjny Wielkopolskiej Izby Lekarskiej w Poznaniu | nr 3 (242)

Informacje o pacjencie

W bie­żą­cym nu­me­rze Biu­le­ty­nu WIL przed­sta­wia­my Pań­stwu hi­sto­rię, któ­ra – choć hi­po­te­tycz­na – mo­że wy­da­rzyć się w re­al­nym świe­cie.

Sze­sna­sto­let­nia Mo­ni­ka po ukoń­cze­niu ro­ku szkol­ne­go po­sta­no­wi­ła, że zre­ali­zu­je swo­je naj­więk­sze ma­rze­nie i sko­czy ze spa­do­ch­ro­nem. W ogło­sze­niu, na któ­re na­tra­fi­ła, wska­zy­wa­no, że skok w tan­de­mie jest naj­bez­piecz­niej­szym i naj­lep­szym spo­so­bem na pierw­szy w ży­ciu skok ze spa­do­ch­ro­nem. W tan­de­mie mo­że sko­czyć w za­sa­dzie każ­dy, po­nie­waż skok na­stę­pu­je na wspól­nym spa­do­ch­ro­nie z do­świad­czo­nym in­struk­to­rem. Mi­mo wie­lu obaw Mo­ni­ka skon­tak­to­wa­ła się z fir­mą, któ­ra zaj­mu­je się sko­ka­mi tan­de­mo­wy­mi i wpła­ci­ła wska­za­ną w ogło­sze­niu su­mę.

Pod­czas sko­ku wy­da­rzył się nie­szczę­śli­wy wy­pa­dek. Za­rów­no spa­do­ch­ron głów­ny, jak i za­pa­so­wy nie otwo­rzy­ły się. Po sil­nym upad­ku na zie­mię Mo­ni­ka ule­gła licz­nym obra­że­niom. W trak­cie ak­cji ra­tun­ko­wej dziew­czy­na odzy­ska­ła przy­tom­ność, a po prze­wie­zie­niu do szpi­ta­la zo­sta­ła pod­da­na licz­nym ba­da­niom. Pod­czas ba­da­nia ul­tra­so­no­gra­ficz­ne­go le­karz za­py­tał Mo­ni­kę, ko­go na­le­ży po­wia­do­mić o sta­nie jej zdro­wia i prze­ka­zać in­for­ma­cje o prze­pro­wa­dza­nych czyn­no­ściach me­dycz­nych. Mo­ni­ka z oba­wy przed ro­dzi­ca­mi ka­te­go­rycz­nie za­bro­ni­ła ko­gokolwiek po­wia­da­miać i in­for­mo­wać o swo­im sta­nie zdro­wia. Po roz­mo­wie z le­karzem Mo­ni­ka stra­ci­ła przy­tom­ność.

W tym sa­mym cza­sie oso­ba zaj­mu­ją­ca się ob­słu­gą re­cep­cji w fir­mie trud­nią­cej się sko­ka­mi spa­do­ch­ro­no­wy­mi zna­la­zła te­le­fon Mo­ni­ki i za­dzwo­ni­ła do jej ro­dzi­ców. Oka­za­ło się, że ro­dzi­ce dziew­czy­ny o ni­czym nie wie­dzie­li, co wię­cej nie wy­ra­zi­li zgo­dy na pla­no­wa­ny skok, po­nie­waż od dwóch ty­go­dni są na wa­ka­cjach po­za gra­ni­ca­mi kra­ju. Zmar­twio­na ma­ma Mo­ni­ki skon­tak­to­wa­ła się ze swo­ją dru­gą cór­ką Pau­li­ną oraz ku­zy­nem Paw­łem, któ­ry obec­nie spra­wu­je opie­kę nad jej cór­ką, z proś­bą o po­moc w uzy­ska­niu in­for­ma­cji o sta­nie zdro­wia po­szko­do­wa­nej Mo­ni­ki.

Pod­czas gdy Mo­ni­ka wal­czy­ła o ży­cie, jej ro­dzi­na usil­nie sta­ra­ła się do­wie­dzieć, jak prze­bie­ga ope­ra­cja, któ­rej by­ła pod­da­na. Nie­ste­ty, le­karz od­mó­wił udzie­le­nia ja­kich­kol­wiek in­for­ma­cji, twier­dząc, że ani­ sio­stra Mo­ni­ki, ani brat ma­my Mo­ni­ki nie zo­sta­li przez nią upo­waż­nie­ni do udzie­le­nia in­for­ma­cji.

Po kil­ku nie­uda­nych pró­bach ma­mie Mo­ni­ki uda­ło się skon­tak­to­wać te­le­fo­nicz­nie z le­ka­rzem pro­wa­dzą­cym. Opo­wie­dzia­ła o sy­tu­acji, w ja­kiej się znaj­du­je, oraz o tym, że nie mo­że chwi­lo­wo do­trzeć do szpi­ta­la i być przy cór­ce, po­nie­waż wszyst­kie lo­ty do Pol­ski zo­sta­ły od­wo­ła­ne w związ­ku z sza­le­ją­cą nad Eu­ro­pą ule­wą. Po wy­słu­cha­niu tłu­ma­czeń, le­karz po­now­nie od­mó­wił udzie­le­nia in­for­ma­cji, twier­dząc, że nie jest w sta­nie zwe­ry­fi­ko­wać, czy fak­tycz­nie dzwo­ni do nie­go oso­ba po­da­ją­ca się za ma­mę Mo­ni­ki. Swo­ją de­cy­zję uza­sad­niał wzmo­żo­ną ostroż­no­ścią wy­ni­ka­ją­cą z obo­wiąz­ku za­cho­wa­nia ta­jem­ni­cy le­kar­skiej.

Po­wyż­sza hi­sto­ria – choć fik­cyj­na – mo­że zda­rzyć się w rze­czy­wi­sto­ści. War­to za­tem zwró­cić uwa­gę na kil­ka istot­nych kwe­stii zwią­za­nych z obo­wiąz­kiem in­for­ma­cyj­nym le­ka­rza wzglę­dem pa­cjen­ta i osób mu bli­skich.

Pra­wo do uzy­ska­nia in­for­ma­cji o sta­nie zdro­wia pa­cjen­ta

Nie­wąt­pli­wie jed­nym z fun­da­men­tal­nych praw pa­cjen­ta jest pra­wo do uzy­ska­nia in­for­ma­cji o sta­nie je­go zdro­wia, roz­po­zna­niu, pro­po­no­wa­nych oraz moż­li­wych do za­sto­so­wa­nia me­to­dach dia­gno­stycz­nych oraz lecz­ni­czych, da­ją­cych się prze­wi­dzieć na­stęp­stwach ich za­sto­so­wa­nia lub za­nie­cha­nia, wy­ni­kach le­cze­nia i ro­ko­wa­niu. Re­ali­za­cja te­go pra­wa wią­że się – za­rów­no po stro­nie podmio­tów wy­ko­nu­ją­cych dzia­łal­ność lecz­ni­czą, jak i le­ka­rzy – z obo­wiąz­kiem prze­ka­zy­wa­nia w spo­sób przy­stęp­ny in­for­ma­cji zwią­za­nych z za­sto­so­wa­niem po­szcze­gól­nych pro­ce­dur me­dycz­nych. Zgodnie z przepisami RODO dla placówek medycznych, pra­wo do in­for­ma­cji o sta­nie zdro­wia przy­słu­gu­je nie tyl­ko pa­cjen­tom peł­no­let­nim, lecz tak­że ma­ło­let­nim, któ­rzy ukoń­czy­li ­sze­sna­ście lat, oraz ich przed­sta­wi­cie­lom usta­wo­wym. In­ne oso­by ani­że­li pa­cjent i je­go przed­sta­wi­ciel usta­wo­wy bę­dą mia­ły pra­wo do uzy­ska­nia ta­kich in­for­ma­cji tyl­ko wów­czas, gdy pa­cjent ich do te­go upo­waż­ni.

Pod­miot udzie­la­ją­cy świad­czeń zdro­wot­nych zo­bo­wią­za­ny jest za­tem udzie­lić in­for­ma­cji pa­cjentowi lub je­go przed­sta­wi­cielowi usta­wo­we­mu bądź oso­bie upo­waż­nionej przez pa­cjen­ta.

 

Upo­waż­nie­nie do udzie­le­nia in­for­ma­cji o sta­nie zdro­wia

Upo­waż­nie­nia mo­że udzie­lić pa­cjent, a w przy­pad­ku pa­cjenta ma­ło­let­nie­go je­go przed­sta­wi­ciel usta­wo­wy. Wy­da­je się jed­nak, że przed udzie­le­niem ta­kie­go upo­waż­nie­nia przed­sta­wi­ciel usta­wo­wy po­wi­nien wy­słu­chać ma­ło­let­nie­go, py­ta­jąc go o sta­no­wi­sko. Jest to uza­sad­nio­ne za­sa­da­mi wy­ni­ka­ją­cy­mi z ko­dek­su ro­dzin­ne­go i opie­kuń­cze­go oraz z Kon­sty­tu­cji RP, w związ­ku z obo­wiąz­kiem po­sza­no­wa­nia au­to­no­mii pa­cjenta.

Oso­ba upo­waż­nio­na dzia­ła w imie­niu i na rzecz pa­cjen­ta. W prak­ty­ce naj­czę­ściej w ro­li upo­waż­nio­ne­go wy­stę­pu­ją oso­by bli­skie wo­bec upo­waż­nia­ją­ce­go. W świe­tle prze­pi­sów za oso­bę bli­ską uzna­je się mał­żon­ka, krew­ne­go lub po­wi­no­wa­te­go do dru­gie­go stop­nia w li­nii pro­stej, przed­sta­wi­cie­la usta­wo­we­go, oso­bę po­zo­sta­ją­cą we wspól­nym po­ży­ciu lub oso­bę wska­za­ną przez pa­cjen­ta. Usta­wo­daw­ca nie wy­klu­cza jed­nak szer­sze­go krę­gu osób, któ­re mo­gą zo­stać upraw­nio­ne do uzy­ska­nia in­for­ma­cji o sta­nie zdro­wia pa­cjen­ta. Nie jest tu za­tem ko­niecz­ne wy­stę­po­wa­nie sto­sun­ku po­kre­wień­stwa ani po­wi­no­wac­twa mię­dzy pa­cjen­tem a upo­waż­nio­nym. Zda­rza się, że pa­cjen­ci upo­waż­nia­ją do uzy­ska­nia in­for­ma­cji o sta­nie swo­je­go zdro­wia oso­by, któ­re nie są z ni­mi spo­krew­nio­ne (np. in­ne­go pa­cjen­ta). Na­le­ży za­zna­czyć, że pa­cjent mo­że upo­waż­nić jed­ną lub kil­ka osób, a za­kres przedmio­to­wy upo­waż­nie­nia mo­że być zróż­ni­co­wa­ny.

Wy­da­je się, że upo­waż­nie­nie udzie­lo­ne przez pa­cjen­ta bę­dzie sku­tecz­ne nie­za­leż­nie od te­go, w ja­kiej for­mie zo­sta­nie zło­żo­ne – ust­nie, pi­sem­nie czy w spo­sób do­ro­zu­mia­ny. Jed­nak­że zgod­nie z § 8 ust. 1 roz­po­rzą­dze­nia Mi­ni­stra Zdro­wia w spra­wie ro­dza­jów, za­kre­su i wzo­rów do­ku­men­ta­cji me­dycz­nej oraz spo­so­bu jej prze­twa­rza­nia, w do­ku­men­ta­cji in­dy­wi­du­al­nej we­wnętrz­nej za­miesz­cza się lub do­łą­cza do niej oświad­cze­nie pa­cjen­ta o upo­waż­nie­niu do uzy­ski­wa­nia in­for­ma­cji o je­go sta­nie zdro­wia i udzie­lo­nych świad­cze­niach zdro­wot­nych, ze wska­za­niem imie­nia i na­zwi­ska oso­by upo­waż­nio­nej oraz da­nych umoż­li­wia­ją­cych kon­takt z tą oso­bą. Za­tem ce­lo­we jest, zwłasz­cza z punk­tu wi­dze­nia do­wo­do­we­go, aby upo­waż­nie­nie by­ło spo­rzą­dza­ne w for­mie pi­sem­nej.

Udzie­lo­ne upo­waż­nie­nie ma cha­rak­ter wią­żą­cy dla le­ka­rza. Le­karz jest za­tem zo­bo­wią­za­ny w za­kre­sie usta­lo­nym w upo­waż­nie­niu do udo­stęp­nie­nia in­for­ma­cji o sta­nie zdro­wia pa­cjen­ta, ale tyl­ko na wcze­śniej­szą proś­bę upo­waż­nio­ne­go. Na­le­ży pod­kre­ślić, że na­wet oso­by bli­skie pa­cjen­to­wi, nie­dy­spo­nu­ją­ce upo­waż­nie­niem, nie ma­ją pra­wa do uzy­ska­nia in­for­ma­cji o sta­nie zdro­wia pa­cjen­ta. Pa­cjent nie mu­si więc za­strze­gać, iż okre­ślo­nym oso­bom le­karz nie ma pra­wa udo­stęp­niać in­for­ma­cji o je­go sta­nie zdro­wia, po­nie­waż brak upo­waż­nie­nia po­wo­du­je, że te oso­by są w ogó­le po­zba­wio­ne ta­kiej moż­li­wo­ści.

Udzielamy pomocy prawnej dla lekarzy

War­to do­dać, że pa­cjent za­wsze mo­że od­wo­łać udzie­lo­ne wcze­śniej upo­waż­nie­nie. Po­ja­wia się za­tem py­ta­nie, do kie­dy wspo­mi­na­ne upo­waż­nie­nie mo­że zo­stać od­wo­ła­ne. Ze wzglę­du na obo­wią­zu­ją­cą za­sa­dę po­sza­no­wa­nia au­to­no­mii pa­cjenta mo­że on od­wo­łać udzie­lo­ne upo­waż­nie­nie aż do chwi­li swo­jej śmier­ci. Wy­da­je się, że wzmian­ka o do­ko­na­niu od­wo­ła­nia upo­waż­nie­nia po­win­na zo­stać umiesz­czo­na w do­ku­men­ta­cji me­dycz­nej. Po­nad­to, pa­cjent o zmia­nie swo­jej wo­li po­wi­nien po­wia­do­mić oso­bę, któ­rej udzie­lił wcze­śniej upo­waż­nie­nia. Ba­zu­jąc na do­świad­cze­niu moż­na stwier­dzić, że za­uwa­żal­na jest ten­den­cja do for­mu­ło­wa­nia przez podmio­ty lecz­ni­cze go­to­wych wzo­rów upo­waż­nie­nia i je­go od­wo­ła­nia przez pa­cjenta. Pra­wi­dło­wo spo­rzą­dzo­ne upo­waż­nie­nie po­zwa­la bo­wiem unik­nąć nie­po­ro­zu­mień w re­la­cjach mię­dzy pa­cjentem, oso­bą upo­waż­nio­ną a le­ka­rzem.

In­for­ma­cja o sta­nie zdro­wia pa­cjen­ta nie­przy­tom­ne­go

In­for­ma­cje o sta­nie zdro­wia pa­cjen­ta ma­ją klu­czo­we znacz­nie nie tyl­ko dla sa­me­go za­in­te­re­so­wa­ne­go, lecz tak­że dla osób mu bli­skich. W opi­sy­wa­nej hi­sto­rii oso­by bli­skie po­zba­wio­ne zo­sta­ły moż­li­wo­ści uzy­ska­nia in­for­ma­cji o sta­nie zdro­wia pa­cjen­ta. Le­karz, po­wo­łu­jąc się na za­cho­wa­nie ta­jem­ni­cy in­for­ma­cji oraz na nie­udzie­le­nie przez pa­cjen­ta upo­waż­nie­nia, od­mó­wił udzie­le­nia ja­kich­kol­wiek in­for­ma­cji. Sam fakt by­cia człon­kiem ro­dzi­ny nie upraw­nia do uzy­ska­nia in­for­ma­cji o sta­nie zdro­wia pa­cjen­ta. Tyl­ko przed­sta­wi­ciel usta­wo­wy jest z mo­cy pra­wa upo­waż­nio­ny do uzy­ski­wa­nia ta­kich in­for­ma­cji.

Sy­tu­acja osób bli­skich zmie­nia się, gdy pa­cjent tra­fia do szpi­ta­la nie­przy­tom­ny, a za­tem nie miał wcze­śniej moż­li­wo­ści wy­ra­że­nia swo­jej wo­li w za­kre­sie udzie­la­nia in­for­ma­cji sta­nie o je­go zdro­wia. W ta­kim przy­pad­ku le­karz udzie­la in­for­ma­cji oso­bie bli­skiej w przy­wo­ła­nym wcze­śniej ro­zu­mie­niu. War­to zwró­cić uwa­gę na to, że usta­wo­daw­ca umoż­li­wia uzy­ska­nie in­for­ma­cji o sta­nie zdro­wia pa­cjenta nie­przy­tom­ne­go oso­bom po­zo­sta­ją­cym we wspól­nym po­ży­ciu (kon­ku­bi­na­cie), a po­zba­wia go oso­bom bę­dą­cym krew­ny­mi w li­nii bocz­nej (np. ro­dzeń­stwo). Wy­da­je się, że ta­kie roz­wią­za­nie nie jest wła­ści­we. Na­le­ża­ło­by po­stu­lo­wać, aby roz­sze­rzyć krąg osób na­le­żą­cych w świe­tle pra­wa do osób bli­skich.

Co istot­ne z punk­tu wi­dze­nia po­wyż­sze­go sta­nu fak­tycz­ne­go, usta­wo­daw­ca nie spre­cy­zo­wał, za po­mo­cą ja­kich środ­ków prze­ka­zu na­le­ży in­for­mo­wać upo­waż­nio­ne oso­by. Wy­da­je się, że do­pusz­czal­ne jest udzie­la­nie ta­kich in­for­ma­cji rów­nież np. te­le­fo­nicz­nie, jed­nak tyl­ko przy za­sto­so­wa­niu roz­wią­zań po­zwa­la­ją­cych za­pew­nić wła­ści­wą iden­ty­fi­ka­cję roz­mów­cy (m.in. za po­mo­cą po­da­ne­go wcze­śniej pa­cjen­to­wi in­dy­wi­du­al­ne­go ko­du we­ry­fi­ka­cyj­ne­go).

 

Skontaktuj się z nami!

Administrator przywiązuje szczególną wagę do poszanowania prywatności osób fizycznych korzystających ze świadczonych przez niego usług, dlatego wprowadził niniejszą Politykę zawierającą informacje o przetwarzaniu przez niego danych osobowych.

Podstawą prawną Polityki jest RODO - Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).